Maurice Conchis wyklawiaturzył/a:
| yyy... przestac ufac innym i zaczac ufac tylko sobie? ;P
Chyba tak nie da się, żeby przestać ufać innym. To byłaby
jakaś paranoja.
ale nie mozna ufac wszystkim.. przynajmniej tak mi sie wydaje ;)
ja np. mam dwie zaufane osoby i nigdy sie na nich nie
zawiodlam... a znam je baaardzo dlugo :)
Są ludzie, których nazywamy przyjaciółmi, tacy bliźsi
znajomi,
no nie wiem.. dla mnie przyjaciel to nie tylko 'blizszy
znajomy', to ktos, kogo dobrze znam, moge mniej wiecej
przewidziec co zrobi, co powie, ktos, kogo rozumiem i ktos, kto
mnie rozumie, ktos, kto jest jak go potrzebuje i zawsze jest
gotowy pomoc ;to nie tylko blizszy znajomy..
z którymi częściej się spotykamy, idziemy na piwo
itd. Którzy cię słuchają tylko dlatego, że nie mają nic
lepszego do roboty,
przyjaciel to ktos, kto Cie slucha nie tylko dlatego ;P
którzy udają, że przejmują się twoimi
troskami,
uh.. przyjaciele naprawde sie przejmuja ;PP
że cieszą się razem z tobą... a tak naprawdę mają
to wszystko w dupie, o wszystkim zapomną za chwilę i zaczną
przejmować się tylko swoim własnym życiem. I w najlepszym
przypadku nie wykorzystają, tego co wiedza o tobie kiedy
zajdzie taka potrzeba, kiedy okoliczności będą sprzyjające.
no i wlasnie to tylko blizsi znajomi...
no i wlasnie to nie chodzi o to, zeby przestac wszystkim ufac
tylko zeby sie nauczyc odrozniac ludzi ktorym naprawde na Tobie
zalezy, od tych, ktorzy sa przy Tobie tylko dlatego, ze nie maja
nic innego do roboty ;]
ale tez nie znam szkoly w ktorej mozna sie tego nauczyc ;)